Współczesna „Żona modna”

kosmetyczka

Każda kobieta pragnie być atrakcyjna. Niektórym szczęściarom piękno natura podarowała, inne muszą troszeczkę „oszukiwać”, by podnieść sobie samoocenę, nie odstawać od reszty i znaleźć sobie porządnie wyglądającego partnera. Niektóre kobiety były piękne, ale czas odcisnął na nich swoje piętno. Niestety kultura, w której żyjemy, kładzie ogromny nacisk na wygląd zewnętrzny.

Jak to mawiają: charakter zatrzymuje, ale to wygląd przyciąga. Faktem jest, że ładniejsi ludzie zarabiają średnio więcej niż ci brzydsi (o tych samych kompetencjach), odnoszą też większe sukcesy w życiu zawodowym i prywatnym – są po prostu bardziej spełnieni. Oczywiście nie jest to reguła – opisuję tylko ogólny trend.

Kobiety często wydają fortunę na kosmetyki. Potrafią wejść do drogerii i przepuścić pół wypłaty, co doprowadza ich partnerów do załamania nerwowego. Kupują odżywki do włosów i kremy do twarzy: przeciw zmarszczkom, nawilżające, odżywiające, wygładzające… Kupują pudry, podkłady, róże, szminki, lakiery do paznokci i lakiery do włosów. Kupują bardzo dużo.

Jeszcze gorzej jest, gdy w ręce takich kobiet wpadnie reklama salonu kosmetycznego. Wtedy wydają na urodę jeszcze więcej, bo poza kosmetykami muszą jeszcze opłacić czas profesjonalistki, która odpowiednio je im zaaplikuje.

Salony kosmetyczne oferują szeroką gamę usług. Można w nich pofarbować włosy albo zrobić sobie manicure i pedicure. Można umówić się na zabieg wygładzający twarz, redukujący blizny, zmarszczki albo krosty. Można zafundować sobie depilację laserową, by móc golić nogi czy ręce nie raz na kilka dni, lecz raz na kilka lat. W salonie kosmetycznym wizażystki przygotują też każdą kobietę na ważne wyjście lub uroczystość: ułożą i przytną włosy, nałożą makijaż odpowiedni do okazji i dobrany do typu urody oraz doradzą w kwestii stylu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *