Ocieplanie poddasza metodą wdmuchiwania

Co robić, gdy chcemy ocieplić dom, który już jest zamieszkały? Domy, które były budowane kilkanaście lat temu nie były ocieplane na stropie. Teraz, gdy większość posiada fundusze na ten cel, stara się swoje poddasze ocieplić, co wydatnie zmniejszy nasze wydatki na ogrzewanie. Ale jak ocieplić poddasze i jednocześnie uważać na wykończone już pomieszczenia? Nową metodą w naszym kraju jest termomodernizacja metodą wdmuchiwania. Ta metoda pozwala nam na dotarcie do każdego zakamarku. A jak wiemy, nie wszędzie da się ręcznie ułożyć izolację.

Na czym polega ta metoda?

Po prostu wdmuchuje się izolację w postaci sypkiej. Do tego celu używa się węża, przez który izolacja podawana jest pod wysokim ciśnieniem. Daje nam to pewność, że izolacja zostanie wszędzie doprowadzona. Ta metoda powoduje również, że nie musimy później remontować całego poddasza. Bowiem wdmuchiwanie odbywa się poprzez otworki, które nawierca się w poddaszu. Dzięki temu koszt późniejszego remontu znacznie spada. Nie musimy również demontować wykończenia ścian poddasza, np. gdy położona jest płyta gipsowo kartonowa.

Co przemawia jeszcze za tą metodą?

Po pierwsze nie jest ona praktycznie wcale uciążliwa dla mieszkających w domu osób. Jej położenie jest bardzo szybkie, a po zakończeniu prac jest bardzo mało sprzątania. A co najważniejsze, ta metoda nie należy wcale do drogich.
Ale zanim przystąpimy do tej metody, należy wcześniej wykonać rekonesans naszego dachu. Musimy sprawdzić, w jakim faktycznie jest nasz dach. Termoizolacja, to idealna alternatywa dla tradycyjnej metody ocieplania poddasza.

Jaki materiał jest wdmuchiwany?

Do najczęściej stosowanych materiałów przy wdmuchiwaniu należą: granulat wełny mineralnej bądź szklanej, pianka poliuretanowa, styropian w granulkach bądź ekofiber. Jeśli chodzi o wybór materiału, to tutaj droga jest wolna. Każdy z powyższych materiałów posiada zarówno wady jak i zalety. Dlatego każdy powinien starannie przemyśleć materiał, którym będzie wykonywane ocieplenie poddasza..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *